wtorek, 25 sierpnia 2015

Died last night in my dreams

Cześć! Dzisiaj niewiele tekstu, za to zdjęcia z odrobiną słońca. Czarny kombinezon kupiłam w Primarku w Paryżu, różowe sandałki są rzadkim gościem na moich stopach ze względu na zbyt wysoki obcas, ale dobrze komponują się z głęboką czernią. Zapraszam :)

sobota, 15 sierpnia 2015

You filled my heart with a kiss

Cześć! Tak, wiem. Nareszcie post! 40 stopniowe upały chyba większości z nas dały się we znaki. Jak przetrwać ten czas? Na mnie najlepiej działa widok wody i wylegiwanie się na ciepłym piasku. Stąd też dzisiaj post prosto z jeziora. Na strój kąpielowy zarzuciłam prześliczny kombinezon ze strony dresslink w kolorze ciemnego granatu z uroczymi haftami. Lubię go nosić właśnie do bikini, bo jednak w całości odkryte plecy nie przekonują mnie do miejskiej stylizacji. Na nogach lekkie sandałki, właściwie zero dodatków oprócz jednego z moich ulubionych łańcuszków z przywieszką. Zapraszam :)

niedziela, 12 lipca 2015

Paris: Day 3

Cześć! Dość zabawne, że od wyjazdu do Paryża mija właśnie miesiąc, a ja zbieram się za podsumowanie i dodanie ostatnich zdjęć. Kompletny brak czasu tłumaczy moją zaniżoną aktywność na blogu, ale, ale! Będą posty! Są już zdjęcia, także mam nadzieję, że będzie lepiej. :)
Trzeci dzień obfitował w zwiedzanie. Zaczęliśmy od Katedry Notre Dame. Następnie kilka godzin poświęciliśmy na dokładne zobaczenie Muzeum Luwr (śmiejcie się, ale mam selfie z Mona Lisą i tak jak Judym w "Ludziach Bezdomnych" przyglądałam się Wenus z Milo). Po szybkim obiedzie postanowiliśmy udać się do centrum handlowego, do którego podróż zajęła dłużej niż same zakupy. O 23 wybraliśmy się po raz ostatni zobaczyć Wieżę Eiffla. Zostaliśmy do północy, widok był absolutnie niesamowity. Na schodach na Placu Trocadero patrzyliśmy na wieżę, która na kilka minut zabłysnęła milionem światełek. Szczęście nas nie ominęło, bo akurat trafiliśmy na chłopaka, który grał na gitarze i śpiewał najbardziej znane utwory, więc razem z kilkudziesięcioma osobami świetnie się bawiliśmy. Zakochałam się w Paryżu. Po prostu się zakochałam. Zapraszam!


czwartek, 2 lipca 2015

We made these memories for ourselves

Cześć! Zanim pojawi się ostatni post z Paryża postanowiłam dodać stylizację. Coś w co często ubieram się ostatnimi dniami. Proste czarne spodnie i biała luźna koszula, lniana marynarka w pudrowym kolorze i brązowa torba. To co cieszy mnie w tym zestawie najbardziej to espadryle. Przez splot wydarzeń w moim życiu rozpoczęłam pracę w rzeszowskim sklepie Cotton Club (Galeria Rzeszów, Galeria Graffica, Pasaż Rzeszów). W CC znaleźć możecie kilka ciekawych brandów, a przede wszystkim ubrania holdnderskiej marki Yaya. Wpadłam po uszy. Po prostu się zakochałam. Rzeczy są totalnie w moim klimacie. Świetne tkaniny, wykończenie, a przy tym naprawdę piękne i "na czasie". Złote espadryle to pierwszy, ale już wiem, że nie ostatni zakup w Cotton Club. Zapraszam :)

niedziela, 28 czerwca 2015

Paris: Day 2

Cześć! Dzień drugi w Paryżu obfitował w odwiedzenie wielu przepięknych miejsc. Wieża Eiffla, Trocadero, Pola Elizejskie, Sekwana, Most Alexandra III, kilka muzeów i oper. Dzień był bardzo intensywny, bo za wszelką cenę chcieliśmy wreszcie poczuć klimat Paryża. Udało się! Zapraszam :)

niedziela, 21 czerwca 2015

Paris: Day 1

Cześć! Od przylotu z Paryża minął już tydzień, ale za redagowanie posta wzięłam się dopiero dziś. Planuję zrobić trzy wpisy z malowniczymi zdjęciami. Dzień pierwszy był najbardziej męczący z całego pobytu, mimo że nie zobaczyliśmy wiele. Wyruszyliśmy z Rzeszowa o 1:30 w nocy w kierunku lotniska w Krakowie. Odlot do lotniska Beauvais "nieopodal" Paryża planowany był na 7 rano. Po dwóch godzinach lotu czekała nas jeszcze podróż autobusem do Port Maillot niedaleko centrum Paryża. Na odebranie kluczy do mieszkania musieliśmy czekać do godziny 17, więc pałętaliśmy się po głównych ulicach obserwując tętniący życiem dzień mieszkańców. Wybraliśmy się również do dzielnicy republikańskiej. Zapraszam :)

środa, 17 czerwca 2015

Wishlist: Paris

Cześć. Dopiero co wróciłam z kilkudniowej podróży do Paryża. Był to mój pierwszy raz w malowniczej stolicy Francji, ale zdążyłam się zakochać we wszystkim począwszy od architektury, przez styl życia, a na modzie kończąc. Jak ubierają się młode Paryżanki? Oczywiście na potęgę widać dużo prostoty, klasyki i elegancji, za to młode dziewczyny chętnie sięgają po skórzane dodatki i lubią rockowy pazur. Zapraszam na wishlistę przy wykorzystaniu ubrań z DressLink.
KOMBINEZON

niedziela, 7 czerwca 2015

So hard for me to say try to make it right


Cześć! Często spotykam się ze stwierdzeniem, że total black look jest nudny. Mam nadzieję, że czerń w moim wydaniu jeszcze się Wam nie przejadła? Jeśli tak, to dziś dodałam trochę koloru starego złota. Moja ulubiona marynarka z Zary, reszta bez większych szaleństw. Uwielbiam takie połączenia. Pytaliście ostatnio jak sprawuje się torebka od sklep-torebki.pl. Jest super, wytrzymała i przez jej wymiary wiem już, że posłuży mi od czwartku w.. Paryżu! Mam nadzieję, że przygotuję dla Was dużo postów z tej malowniczej stolicy Francji. Zapraszam :)


niedziela, 31 maja 2015

Trendy lato 2015: OBUWIE

Cześć! Pokażę Wam dziś moim skromnym zdaniem najpiękniejsze buty damskie na lato 2015. Lato to czas kiedy wyciągamy z pudełek sandałki, szpilki, baletki. Co będzie modne w tym sezonie? Buty ze zdjęć pochodzą ze strony www.kupbuty.com. Po kliknięciu w link pod zdjęciem zostaniecie przekierowani bezpośrednio do strony. A ceny kuszą.. Zapraszam! :)

Czarne espadryle z charakterystycznymi dla mokasynów frędzlami. Słomkowa podeszwa dodaje butom lekkości, a połączenie różnych faktur materiałów wygląda szykownie.
Dostępne kolory: czarny, beżowy we wzory
Cena: 49,99
Link: http://www.kupbuty.com/product-pol-6960-Balerinki-espadryle-T181-czarne.html

wtorek, 26 maja 2015

You carry my fears as the heavens set fire


Cześć. Moje wyczucie estetyki i poniekąd mój styl mocno ostatnio ewaluowały. Zaczęłam doceniać minimalizm, klasykę, sportową elegancję. Ponad to kieruję się zasadą: im więcej tym mniej. Ten zestaw to idealny przykład stylizacji, w której czuję się po prostu dobrze. Nonszalanckie jeansy, prosty t-shirt i koniecznie marynarka. Prócz tego ciekawe buty i prosta, pojemna torba. Czego chcieć więcej? Zapraszam :)